Odchodzą ostatni świadkowie walki o wolność Ojczyzny. Dnia 11 lutego br., w wieku 96 lat, zmarł kpt. Zygmunt Wieryszko ps. Zawierucha – żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Akcji „Burza”, w latach 80-tych zaangażowany w tworzenie struktur „Solidarności”, ostatni prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Obwodu Wysokie Mazowieckie.

Zygmunt Wieryszko urodził się 17 sierpnia 1923 r. w Indurze, w dawnym powiecie grodzieńskim. Jego rodzicami byli Aleksander i Bronisława z domu Szumiel. Gdy miał 5 lat zmarł jego ojciec. W 1938 r. przeniósł się wraz z matką do Grodna, gdzie rozpoczął naukę w gimnazjum kupieckim. Tam zetknął się z ideologią i działalnością niepodległościową, które wypełniły jego dalsze życie.
Na wakacje wyjechał w rodzinne strony, do Indury. Tam też zastał go wybuch wojny i brutalna okupacja sowiecka. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r., podczas bombardowania Indury stracił najbliższą rodzinę.
Wówczas to zamieszkał u swego kuzyna, który był członkiem Związku Walki Zbrojnej. Pod jego namową Zygmunt wstąpił w październiku 1941 r. do ZWZ, a następnie do Armii Krajowej, gdzie przyjął pseudonim „Zawierucha”. W ramach swoich zadań przenosił korespondencję i amunicję. Następnie ukończył konspiracyjną szkołę podoficerską.
W 1944 r. brał udział w „Akcji Burza” na terenie Obwodu AK Grodno-Lewy Niemen (Okręg AK Białystok). Otrzymał przydział do 3 plutonu 3 kompani 2 batalionu 81. pp AK.

Zygmunt Wieryszko, po zatrzymaniu i rozbrojeniu pozostałości oddziału przez jednostki Armii Czerwonej, został aresztowany w Indurze przez NKWD i przewieziony do Grodna – gdzie był kilkakrotnie przesłuchiwany. Po zwolnieniu powrócił do Indury, gdzie w grudniu 1944 r. ponownie próbowano go aresztować. Po tym zdarzeniu opuścił Indurę udając się na tereny, które weszły w obręb granic Polski.
W poszukiwaniu swojego miejsca trafił, aż do Szczecina, gdzie otrzymał propozycję wyjazdu na zachód. Z tej propozycji jednak nie skorzystał. Losy skierowały go do Kętrzyna, gdzie znalazł pracę na poczcie jako strażnik. W późniejszym okresie został przeniesiony służbowo do Wysokiego Mazowieckiego, gdzie pełnił funkcję kierownika urzędu. W 1969 r. wraz ze swoimi pracownikami wsparł organizację pochówku Michała Januszkiewicza dowódcy eskadry Dywizjonu 303. W okresie „Solidarności” za swoją postawę i organizację struktur NSZZ Solidarność, został dyscyplinarnie zdjęty ze stanowiska kierownika kontroli i rewizji, które zajmował w Wojewódzkim Urzędzie Poczty.

Od 1989 r. był aktywnym członek Światowego Związku Żołnierzy AK (pełnił funkcję m.in. członka zarządu, a w ostatnim okresie prezesa Obwodu Wysokie Mazowieckie). Był także jednym z inicjatorów umieszczenia w kilku kościołach na terenie Obwodu tablic upamiętniających akowców oraz budowę pomnika Ofiar Rządów Totalitarnych w Wysokiem Mazowieckiem. Podczas licznych spotkań z młodzieżą dzielił się wspomnieniami. Doprowadził wraz z Wincentym Jabłońskim do nadania Technikum i Zasadniczej Szkole Zawodowej (obecnie Branżowej Szkoły I Stopnia) w Centrum Kształcenia Zawodowego imienia Armii Krajowej, przekazania pod opiekę uczniów sztandaru 76 pp AK Obwodu Wysokie Mazowieckie oraz do odsłonięcia tablicy pamiątkowej na budynku szkoły.









